Autor Wiadomość
mona lisa
PostWysłany: Wto 11:09, 08 Lis 2011    Temat postu: Ochrona

Uwazam ze Ochrona czyli starsi panowie , powinni spac w domu bo w nocy sami sie boja .My juz dawno nie czujemy sie chronieni.Wszystkie te przestepstwa maja miejsce w nocy Ja niejednokrotnie spedzam kilka godzin przy oknie , bo przed budynkiem dzieje sie zawsze cos niepokojaco ciekawego.Na koncu klati A na przyklad gromadza sie podejrzani mlodziency pijacy palacy ktorym nikt nie zwroci uwagi .Panowie ochroniarze grzecznie im sie uklonia i ida dalej .Drzwi od klatek sa czesto otwarte kazdy obcy gosc ma dostep do garazy i do wnetrza budynku.Nic wiec dziwnego ze jestesmy interesujacym obiektem dla przestepcow Czas zeby z tym cos zrobic .Moze administracja by nam w tym pomogla ? przeciez niczego nie mamy za darmo Za wszystko placimy kupe szmalu i niestety na nikogo nie morzemy liczyc .A moze OCHRONA nie ma uprawnien zeby nas wogole chronic?Pozdrowienia
Marek
PostWysłany: Wto 9:19, 08 Lis 2011    Temat postu:

Może nie aż tak. Nie sądzę, żeby brak ochrony zwiększył bezpieczeństwo.
Na ostatnim zebraniu lokatorów, dawno, daaawno temu, padł pomysł zorganizowania tego nieco inaczej, i zdaniem wielu tam obecnych, lepiej. Mianowicie ochrona w postaci dziadków od w nocy, a w dzień miły pan, który prowadzi prace konserwacyjne + pewnie jeszcze ktoś, mieliby przy okazji oko na osiedle. Pomysł jednak, jak widzimy, nie jest rozwijany.
Guto
PostWysłany: Pon 21:17, 07 Lis 2011    Temat postu: Ochrona

Zlikwidowac ochrone!! Kosztuje nas duzo pieniedzy, a nie ma z nich zadnego pozytku!
Marek
PostWysłany: Pią 11:12, 04 Lis 2011    Temat postu:

Wechta nie ma już nic do rzeczy, jeśli chodzi o ochronę.
To, z jakiej firmy korzystamy zależy od Niewidzialnego Zarządu Wspólnoty i administracji.
W kwestii bezpieczeństwa przed blokiem pewne znaczenie ma też kwestia oświetlenia Szyperskiej. Miasto postawiło lampy, ale jakoś nie chce ich podłączyć do prądu. Genialne.
A co do ochrony - jako ofiara kradzieży w naszym podziemnym, strzeżonym i monitorowanym garażu też podpisuję się pod tym, żeby coś w tej kwestii zmienić. Do teraz jestem zdumiony reakcją ochroniarza, kiedy to rano, zauważywszy wybitą szybę w samochodzie i dość dokładnie wymiecione wnętrze poszedłem to zdarzenie zgłosić. Pracownik ochrony radośnie odpowiedział "ale to nie na mojej zmianie".
Natalia
PostWysłany: Pią 9:19, 04 Lis 2011    Temat postu: ochrona, tak jakby jej w ogóle nie było

W nocy z czwartku na piątek przy klatce D ktoś zaczął wołać o pomoc wzywając tym samym ochronę i policję. Nie będzie to dla was pewnie nowością, że ochrona najnormalniej w świecie jak się tylko coś dzieje to jej nie ma, a zatem po raz kolejny mamy przykład tego jak możemy czuć się "bezpiecznie". Nasuwa mi się tylko pytanie, jaki jest sens w ogóle za to płacić - przecież to tak jakby ochrony w ogóle nie było. Śmiem domyślać, że Polak mądry po szkodzie i Wechta weźmie pod uwagę ten temat o którym mówi się już od dawna wtedy kiedy komuś coś się stanie. Nie znam dokładnie całego zdarzenia natomiast przeszła mnie myśl, że mógłby to być każdy z nas. Osobiście nie chciałabym zostać poszkodowana przed domem na niby chronionym osiedlu.

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group